Analiza ryzyka zagrożeń to obowiązek, a jej brak oznacza kary finansowe
Poznaj przypadek, który może dotyczyć również Twojej firmy lub instytucji
Brak lub nieprawidłowa analiza ryzyka może nieść za sobą poważne konsekwencje prawne i finansowe. Regularne jej wykonywanie zgodnie z przepisami RODO oraz NIS2 to obowiązek każdego pracodawcy. Tymczasem związana z nią procedura bardzo często okazuje się nie lada wyzwaniem. Dlatego firma, świadoma konieczności ochrony danych i zgodności z RODO oraz NIS2, poszukiwała narzędzia wspomagającego skutecznie przeprowadzanie analizy i zarządzanie ryzykiem cyberzagrożeń.
Jakie utrudnienia napotkała firma? I w jaki sposób je pokonała? Jakie korzyści osięgnęła?
Pobierz materiałDlaczego tak ważna analiza ryzyka okazała się tak trudna?
Bo tradycyjne papierowe rejestry czy arkusze excel nie dają możliwości wygodnego i rzetelnego tworzenia dokumentacji, a dostęp do historii analiz i zastosowanych środków ochrony jest czasochłonny. Bo weryfikowanie i ocena stopnia zagrożenia wymaga specjalistycznej wiedzy, która pozwoli zidentyfikować ryzyko naruszenia informacji w każdym dziale. Bo konieczne jest tworzenie rzetelnej dokumentacji z przeprowadzonych analiz w każdym obszarze organizacji na wypadek kontroli organów zewnętrznych.
Co stanowiło największe wyzwanie w całej procedurze?
Złożoność regulacji i przepisów utrudniająca procedurę analizy.
Brak bieżącej informacji o istniejących i potencjalnych zagrożeniach.
Brak pewności co do właściwej identyfikacji wszystkich zagrożeń.
Brak informacji o skuteczności zastosowanych środków zabezpieczenia.
Trudności w sporządzaniu wymaganej ustawą dokumentacji z każdej analizy.
Jakie rozwiązanie problemów zastosowano?
Zautomatyzowano wiele złożonych procesów związanych z kompleksową identyfikacją, oceną i inwetaryzacją ryzyka wystąpienia zagrożeń, skutkujących naruszeniem danych w dowolnym dziale organizacji
